Premier Mateusz Morawiecki poinformował o przedłużeniu programu bezzwrotnych dotacji do 5 tys. zł dla mikro i małych przedsiębiorstw. Zaapelował również o dalsze przestrzeganie obostrzeń.
Polskie firmy, które z powodu pandemii musiały ograniczyć lub zawiesić swoją działalność, mogą liczyć na dalsze wsparcie rządu. Według danych Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW) i Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) wsparcie z państwowego budżetu dla przedsiębiorców na ratowanie miejsc pracy jest w Polsce największe w proporcji do PKB ze wszystkich krajów Unii Europejskiej.
1 lutego premier Mateusz Morawiecki udał się do śląskiego Zabrza, gdzie odwiedził firmę ZARYS. Przedsiębiorstwo to od ponad 30. lat z powodzeniem produkuje i sprzedaje sprzęt medyczny zarówno do Europy, jak i na inne kontynenty.
2,5 mld zł wsparcia dla polskich firm
– Dziś mogłem zobaczyć, że polska firma zaopatruje bez przeszkód wszystkie szpitale i jednostki medyczne, które potrzebują sprzętu medycznego do walki z epidemią – powiedział premier Mateusz Morawiecki.
– Cieszę się, że jedno z większych polskich przedsiębiorstw, nie tylko produkuje i dystrybuuje na kraj, ale także na eksport – dodał.
By pomóc polskim przedsiębiorcom przetrwać okres pandemii rząd podjął decyzję o przedłużeniu obowiązywania programu bezzwrotnych dotacji w wysokości do 5 tys. zł dla mikro i małych firm. To kolejne 2,5 mld zł z budżetu państwa polskiego na ratowanie tych przedsiębiorców. Program będzie obowiązywać także w styczniu i lutym. Wnioski można składać elektronicznie poprzez stronę praca.gov.pl.
Klucz do stopniowego otwierania gospodarki
Premier przypomniał również o związku między przestrzeganiem społecznych obostrzeń a etapowym otwieraniem gospodarki.
– Potrzebne to jest po to, by w skuteczny sposób móc otwierać całą gospodarkę. Żeby przy otwarciu gospodarki cały czas zachowywać wymogi sanitarne, bezpieczeństwa i dystansu, maseczek i środków ochrony osobistej – powiedział premier Mateusz Morawiecki.
– To jest kwestia podkreślana przez Radę medyczną. Strategia, którą proponujemy musi polegać na tym, że cały czas utrzymujemy wysoki poziom dyscypliny społecznej – dodał.
Szef rządu odniósł się również do prowadzonej od kilku tygodni akcji szczepień.
– W ostatnich tygodniach pojawiła się pewna stabilizacja danych – powiedział premier Mateusz Morawiecki.
– Cieszę się, że szczepionki, które dystrybuujemy w tempie zależnym wyłącznie od dostaw dawek, są już dostępne w kilku tysiącach punktów. Cały czas ponaglam Komisję Europejską oraz instytucje europejskie, żeby w jak najszybszy sposób dawki szczepionki dotarły do Polski – dodał.
ZARYS International Group
Firma ZARYS działa od roku 1989 r. Powstała jako spółka rodzinna, a obecnie to spółka komandytowa. To w 100 proc. polski kapitał. Dziś firma zatrudnia ok. 200 pracowników.
Zajmuje się produkcją oraz sprzedażą sprzętu medycznego z wielu dziedzin medycyny ogólnej i specjalistycznej dla większości placówek medycznych w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej.
90% asortymentu firmy trafia do szpitali. Firma zapewniła m.in. sprzęt jednorazowy konieczny do wykonania szczepień przeciwko SARS-Cov-19. Strzykawki i igły za sprawą współpracy z Agencją Rezerw Materiałowych trafiły do hurtowni farmaceutycznych, a stamtąd do autoryzowanych punktów szczepień.
Firma ZARYS kładzie coraz większy nacisk na eksport. Jej produkty trafiają do 40 krajów. W 2016 r. forma otworzyła nowoczesne centrum logistyczne w gliwickiej strefie ekonomicznej. Stąd eksportuje produkty pod własną marką nie tylko do krajów w Europie, ale i na Półwysep Arabski oraz do Afryki.
We wrześniu 2020 r. firma zorganizowała dwa transporty środków medycznych (jednorazowe maseczki i lekarskie kombinezony) z Chin do Polski: Jumbo Jet lądował w Pyrzowicach, a Rusłan - w Rzeszowie.
Europosłanka przyznaje, że zasiadanie w Parlamencie Europejskim sprawia jej dużą satysfakcję, bo ma okazję na arenie międzynarodowej wykorzystywać swoją wiedzę prawną i ekonomiczną oraz dzielić się wieloletnim doświadczeniem politycznym. Jednocześnie Hanna Gronkiewicz-Waltz przyznaje, że sprawowanie mandatu to niemały wysiłek. Trzeba bowiem uczestniczyć w posiedzeniach w Brukseli i Strasburgu, pracować w komisjach, analizować setki dokumentów, a także spotykać się z ekspertami. W niektórych obowiązkach wyręczają ją asystenci.
W dobie starzejącego się społeczeństwa Polska będzie potrzebowała nie tylko więcej kadr medycznych, ale też tego, by te osoby były przygotowane do pracy w obliczu wyzwań zmieniającego się rynku ochrony zdrowia. Wśród nich jest m.in. zapotrzebowanie na wysokie kompetencje pielęgniarek. Potrzebni będą również menedżerowie gotowi do zarządzania podmiotami ochrony zdrowia w dobie koniecznej reformy szpitalnictwa oraz otwarci na wdrażanie innowacji technologicznych. Odpowiedzią na te potrzeby ma być oferta pierwszej polskiej uczelni prowadzonej przez podmiot medyczny.
Jesteśmy coraz bliżej zmiany, która umożliwi wliczanie do stażu pracy okresów prowadzenia działalności gospodarczej oraz umów zleceń. Również tych z lat poprzednich. Sejm przyjął ustawę stażową. To ważna wiadomość dla milionów pracownic i pracowników w Polsce.
Do 5 września trwa nabór na aplikację rzecznikowską. To ścieżka kariery m.in. dla absolwentów kierunków prawniczych, technicznych i ścisłych. Problem w tym, że wielu studentów nie ma świadomości, że taki zawód zaufania publicznego istnieje i jaka jest jego rola. W Polsce jest dziś 1 tys. rzeczników patentowych.
Wśród kluczowych kryteriów, którymi przedstawiciele pokolenia Z kierują się przy wyborze pracodawcy, są: atrakcyjne wynagrodzenie, atmosfera w firmie i zachowanie równowagi między życiem zawodowym i prywatnym. Trzy czwarte managerów nie jest zadowolonych z młodych absolwentów szkół wyższych, wskazując na ich słabą motywację, brak profesjonalizmu i niskie umiejętności organizacyjne. Analitycy rynku pracy podnoszą, że aby przyciągnąć do siebie młode talenty i utrzymać je w strukturach firmy, pracodawcy muszą wprowadzić szereg zmian, szczególnie w zakresie kultury organizacyjnej.
64 proc. Polaków uważa się za osoby przedsiębiorcze, a 78 proc. sądzi, że ludzie w naszym kraju są przedsiębiorczy – wynika z badania przeprowadzonego na zlecenie ING Banku Śląskiego. Na przestrzeni 30 lat postrzeganie przedsiębiorcy znacząco się zmieniło – od prywaciarza w latach 80. do startupowca i innowatora obecnie. Przedsiębiorczość dla dużej grupy badanych oznacza pracowitość i zaradność, jednak – co ciekawe – każde pokolenie ma inne skojarzenia z pojęciem „przedsiębiorca”.
Uchodźcy z Ukrainy coraz lepiej radzą sobie na polskim rynku pracy – pracuje 69 proc. z nich – wynika z najnowszego badania przeprowadzonego przez Deloitte dla UNHCR. Jednocześnie wciąż w tym obszarze jest wiele wyzwań, w tym bariery językowe czy kwestie dotyczące uznawania kwalifikacji, np. w zawodach medycznych i prawniczych. Na rosnącej aktywności zawodowej Ukraińców mocno skorzystała polska gospodarka, ale też sam rynek pracy: wzrosła konkurencja, a Polacy uzyskali możliwość specjalizacji i objęcia stanowisk menedżerskich, eksperckich i technicznych.
W odpowiedzi na postulaty organizacji pracodawców i związków zawodowych ZUS oficjalnie zatwierdził katalog standardów dotyczących dofinansowania posiłków pracowniczych. Po stronie pracodawcy ogranicza to formalności do minimum – świadczenia żywieniowe mogą być wyłączone z ZUS do kwoty 450 zł miesięcznie pod warunkiem, że firma wdroży określone rozwiązania. Z kolei dla pracowników oznacza to odczuwalne wsparcie domowego budżetu.
Brak przejrzystości wynagrodzeń uznano za jedną z głównych przeszkód w likwidowaniu luki płacowej między kobietami a mężczyznami. W 2023 roku wynosiła ona w UE średnio około 12 proc. Dyrektywa o jawności warunków wynagradzania, którą państwa członkowskie muszą wdrożyć w ciągu najbliższego roku, to szansa na zrównanie płac kobiet i mężczyzn oraz zwiększenie transparentności w polityce płacowej firm. Z drugiej strony może obniżyć skłonność pracodawców do podnoszenia płac i premiowania najlepszych.
W Polsce od kilku lat stopa bezrobocia utrzymuje się poniżej 6 proc., a według metodologii unijnej jest o połowę niższa i jedna z najniższych w Unii. Pracownicy przywykli już, że sytuacja na rynku pracy jest dla nich korzystna. Jednak zaczynają się pojawiać pierwsze niepokojące sygnały zwiastujące możliwą zmianę trendu. Część branż ucierpiała np. z powodu spowolnienia w Niemczech, inne rozważają wybór innej niż Polska lokalizacji ze względu na wysokie koszty pracy czy energii. Na razie ogromnym wyzwaniem pozostaje aktywizacja osób biernych zawodowo.