Dolnośląscy policjanci zajmujący się zwalczaniem cyberprzestępczości, w ramach śledztwa nadzorowanego przez Prokuraturę Okręgową we Wrocławiu, zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzanych o oszustwa na dużą skalę. Jak ustalili śledczy sprawcy doprowadzili osoby do niekorzystnego rozporządzenia mieniem dokonanego w związku z działalnością jednego z internetowych serwisów aukcyjnych oraz prania pieniędzy pochodzących z przestępstwa. Poszkodowanych zostało kilkadziesiąt tysięcy osób, a straty sięgają 16 mln złotych. Zatrzymani już usłyszeli zarzuty nielegalnego procederu i zostali aresztowani na 3 miesiące.
Policjanci Wydziału do walki z Cyberprzestępczością Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu wspólnie z kolegami z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu, w ramach śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Okręgową we Wrocławiu, zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzanych o oszustwa na dużą skalę. Śledztwo prowadzone jest w związku z doprowadzeniem kilkudziesięciu tysięcy osób do niekorzystnego rozporządzenia mieniem dokonanego w związku z działalnością jednego z internetowych serwisów aukcyjnych oraz prania pieniędzy pochodzących z przestępstwa. Policjanci z „Cyber” nad sprawą pracowali od kilku miesięcy, a efektem ich żmudnej i wytężonej pracy oraz poczynionych ustaleń było zatrzymanie 11 lutego br. dwóch osób, podejrzanych o udział w nielegalnym procederze.
Podczas przeprowadzonych przeszukań m.in. miejsc zamieszkania podejrzanych, jak również wynajętych skrytek depozytowych funkcjonariusze ujawnili i zabezpieczyli pieniądze w walucie polskiej i zagranicznej tj. ponad 2 mln euro, ponad 3,5 mln złotych oraz sztaby złota. Łączna wartość zabezpieczonego mienia to ponad 12 mln złotych i blisko kilogram złota.
Zebrany przez śledczych materiał dowodowy dał podstawę do przedstawienia zarzutów popełnienia przestępstwa zatrzymanym tj. doprowadzenie do niekorzystnego rozporządzenia mieniem szeregu osób pokrzywdzonych na łączną kwotę ponad 16 mln złotych oraz prania pieniędzy pochodzących z popełnionego przestępstwa. Po doprowadzeniu do sądu obaj zostali tymczasowo aresztowani na okres 3 miesięcy.
Sprawa ma charakter rozwojowy i niewykluczone są kolejne zatrzymania.
Policjanci przestrzegają, aby przed podpisaniem umowy dokładnie zapoznać się z jej warunkami.
Do redakcji Telewizja.Patriot24.net zgłosiła się osoba, która poprosiła nas o zainteresowanie się sprawą funkcjonariuszki Policji z Wyszkowa. Jednym z wątków, który zwrócił naszą szczególną uwagę, jest spotkanie w lesie, przy samochodzie, podczas którego policjantce miał zostać przekazany indeks związany z jej kształceniem w policyjnej uczelni w Szczytnie.
Coraz więcej dzieci i młodzieży korzysta z kasków podczas jazdy rowerem i hulajnogą elektryczną – wynika z pierwszych obserwacji Policji po wejściu w życie nowych przepisów w czerwcu. Obowiązek używania kasków przez osoby do 16. roku życia ma zwiększyć bezpieczeństwo najmłodszych. PZU przekazało policjantom w całym kraju 3,6 tys. kasków, które są rozdawane dzieciom podczas kontroli i spotkań profilaktycznych.
Policjantka pełniąca służbę w Wyszkowie i studiująca w Akademii Policji w Szczytnie miała spotkać się z wykładowcą tej uczelni, funkcjonariuszem Policji w stopniu podinspektora. Do spotkania miało dojść w samochodzie zaparkowanym w ustronnym, zalesionym miejscu. Według materiałów analizowanych przez redakcję powodem było przekazanie indeksu. Sprawdzamy, dlaczego dokument związany z kształceniem znalazł się poza uczelnią oraz czy pomiędzy studentką i wykładowcą istniała zależność dydaktyczna.
Policjantka pełniąca służbę w Wyszkowie i studiująca w Akademii Policji w Szczytnie miała spotkać się z wykładowcą tej uczelni, funkcjonariuszem Policji w stopniu podinspektora. Do spotkania miało dojść w samochodzie zaparkowanym w ustronnym, zalesionym miejscu. Według materiałów analizowanych przez redakcję powodem było przekazanie indeksu. Sprawdzamy, dlaczego dokument związany z kształceniem znalazł się poza uczelnią oraz czy pomiędzy studentką i wykładowcą istniała zależność dydaktyczna.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
15-letni kierowca motocykla zignorował sygnały policjantów do zatrzymania się i podjął brawurową ucieczkę, przewożąc pasażera - swojego równolatka. Nastolatkowie zostali szybko zatrzymani przez wodzisławskich mundurowych. Teraz o ich dalszym losie zdecyduje sąd rodzinny i nieletnich.