W wyniku intensywnych działań „Łowców cieni” CBŚP, dwóch poszukiwanych mężczyzn zostało zatrzymanych na terenie woj. mazowieckiego. Dawid J. i Piotr T. ukrywali się przed wymiarem sprawiedliwości, a śledczy podejrzewają, że ich przestępcza działalność obejmowała m.in. nielegalne posiadanie broni oraz przestępstwa narkotykowe.
Pierwszy z zatrzymanych Dawid J. ukrywał się przed organami ścigania od 2023 roku. Poszukiwany był na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania wydanego przez Sąd Okręgowy w Łomży, listu gończego wydanego przez Sąd Rejonowy w Łomży oraz przez Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Białymstoku, a także na podstawie nakazu doprowadzenia wydanego przez Sąd Rejonowy w Ostrołęce. 44-latek podejrzewany jest o nielegalne posiadanie broni oraz przestępstwa narkotykowe, dodatkowo ma do obycia już zasądzoną karę 3,5 roku pozbawienia wolności za popełnienie przestępstw narkotykowych. Kompletnie zaskoczony wizytą policjantów, został zatrzymany w warszawskiej dzielnicy Ursus. W trakcie czynności z jego udziałem, w lokalu, w którym został zatrzymany, funkcjonariusze ujawnili narkotyki oraz dokumenty tożsamości z różnymi danymi osobowymi i zdjęciami.
Drugi zatrzymany przez „Łowców cieni” CBŚP, Piotr T. poszukiwany był na podstawie postanowienia o zatrzymaniu i przymusowym doprowadzeniu osoby podejrzanej wydanym przez Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Łodzi. 26-latek podejrzewany jest o udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz o popełnienie licznych przestępstw narkotykowych. Mężczyzna ukrywał się w podwarszawskich Ząbkach.
W czynnościach zatrzymania poszukiwanych osób wsparcia udzielali funkcjonariusze Wydziału Bojowego CBŚP.
Zatrzymania te są dowodem na skuteczność działań Wydziału Operacji Pościgowych CBŚP w skutecznym zatrzymywaniu osób ukrywających się przed organami ścigania.
Centralne Biuro Śledcze Policji nieustannie monitoruje sytuację i podejmuje działania mające na celu wyeliminowanie zagrożeń związanych przestępczością zorganizowaną. W miarę jak sprawy te będą się rozwijać, można spodziewać się dalszych akcji wymierzonych w osoby, które łamią prawo i zagrażają bezpieczeństwu społeczeństwa.
Do redakcji Telewizja.Patriot24.net zgłosiła się osoba, która poprosiła nas o zainteresowanie się sprawą funkcjonariuszki Policji z Wyszkowa. Jednym z wątków, który zwrócił naszą szczególną uwagę, jest spotkanie w lesie, przy samochodzie, podczas którego policjantce miał zostać przekazany indeks związany z jej kształceniem w policyjnej uczelni w Szczytnie.
Coraz więcej dzieci i młodzieży korzysta z kasków podczas jazdy rowerem i hulajnogą elektryczną – wynika z pierwszych obserwacji Policji po wejściu w życie nowych przepisów w czerwcu. Obowiązek używania kasków przez osoby do 16. roku życia ma zwiększyć bezpieczeństwo najmłodszych. PZU przekazało policjantom w całym kraju 3,6 tys. kasków, które są rozdawane dzieciom podczas kontroli i spotkań profilaktycznych.
Policjantka pełniąca służbę w Wyszkowie i studiująca w Akademii Policji w Szczytnie miała spotkać się z wykładowcą tej uczelni, funkcjonariuszem Policji w stopniu podinspektora. Do spotkania miało dojść w samochodzie zaparkowanym w ustronnym, zalesionym miejscu. Według materiałów analizowanych przez redakcję powodem było przekazanie indeksu. Sprawdzamy, dlaczego dokument związany z kształceniem znalazł się poza uczelnią oraz czy pomiędzy studentką i wykładowcą istniała zależność dydaktyczna.
Policjantka pełniąca służbę w Wyszkowie i studiująca w Akademii Policji w Szczytnie miała spotkać się z wykładowcą tej uczelni, funkcjonariuszem Policji w stopniu podinspektora. Do spotkania miało dojść w samochodzie zaparkowanym w ustronnym, zalesionym miejscu. Według materiałów analizowanych przez redakcję powodem było przekazanie indeksu. Sprawdzamy, dlaczego dokument związany z kształceniem znalazł się poza uczelnią oraz czy pomiędzy studentką i wykładowcą istniała zależność dydaktyczna.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
15-letni kierowca motocykla zignorował sygnały policjantów do zatrzymania się i podjął brawurową ucieczkę, przewożąc pasażera - swojego równolatka. Nastolatkowie zostali szybko zatrzymani przez wodzisławskich mundurowych. Teraz o ich dalszym losie zdecyduje sąd rodzinny i nieletnich.