[VIDEO] Ku przestrodze! Jazda pod prąd to śmiertelne zagrożenie!
2025-02-06 10:58:32
Jazda pod prąd to jedno z najniebezpieczniejszych zachowań na drodze, to śmiertelne zagrożenie dla innych podróżujących!
TRAVEL: Samoloty Pociągi Autokary Promy
STAY: Hotele Hostele B&B Campingi
EAT&THINK: Restauracje Puby@Kluby Bilety Książki i Muzyka
Patrioto! Napisz i opublikuj swój artykuł
Dodaj zdjęcia i filmy
Zostań Lokalnym Patriotem24
Załóż konto!
Publikuj!
Sąd dowodził dziś, że miejscowa biznesmenka złamała przepisy ruchu drogowego, przejeżdżając przez podwójną linię ciągłą. Choć w tym miejscu od lat jest pas do skrętu! Co chce udowodnić sąd w Kłodzku doprowadzonej do wyczerpania miejscowej biznesmence?

Bożena Zalewska stanęła dziś po raz kolejny przed sądem w Kłodzku. To drugi proces, jaki wytoczyła jej miejscowa policja. Tym razem chodzi o rzekome złamanie przepisów ruchu drogowego.
Sąd, pod przewodnictwem Joanny Hajduk, oglądał dziś taśmy wideo z monitoringu przed dworcem PKS i bankiem PKO BP w Kłodzku. Tu zdaniem policji Bożena Zalewska złamała przepisy ruchu drogowego, a następnie znieważyła policjantów obelżywymi słowami.
Proces w tej drugiej kwestii toczy się już niemal rok, również przed sądem w Kłodzku. Prowadzi go przewodniczący VI wydziału karnego Mirosław Iżycki, a kolejna rozprawa odbędzie się w najbliższą środę 10 grudnia o godzinie 10:30. W tamtym właśnie procesie policjanci nie pamiętają, jakimi słowami zostali zelżeni. A świadek, którego ukryli przed sądem i prokuratorem - strażnik miejski - zaprzecza, by do takiego zdarzenia doszło. O sprawie piszemy od miesięcy na Patriot24.net.

Podczas dzisiejszej rozprawy przegląd z kamer monitoringu nie dał jednoznacznego dowodu na to, że Bożena Zalewska złamała przepisy ruchu drogowego.
Tymczasem niespoodziewanie sędzia Joanna Hajduk dopatrzyła się faktu, iż Bożena Zalewska wjeżdżała pod bank od strony wiaduktu kolejowego, skręcając w lewo. Kazała zanotować, że miejscowa biznesmenka przejechała przez dwie linie ciągłe jak również to, że "od lat wjeżdża pod bank w ten właśnie sposób". Uznała, że jest to złamanie przepisów o ruchu drogowym.
Tymczasem dziennikarze Patriot24.net sfotografowali dziś to opisane przez sędzię miejsce. Okazuje się, że jest w tym miejscu osobno wydzielony pas do skrętu w lewo. A podwójnej linii ciągłej nie ma! Nie mogło więc dojść tu do złamiania żadnego przepisu prawa drogowego.

Sędzia nie chciała przyjąć tezy stawianej przez samą Bożenę Zalewska, iż być może całe zdarzenie pod bankiem mogło być prowokacją wobec jej osoby. Biznesmenka tłumaczyła przed sądem, że wiozła gotówkę. A kilka miesięcy wcześniej, jak potwierdziła to policja, doszło w Kłodzku do zrabowania jednemu z przedsiębiorców 260 tysięcy złotych właśnie na ulicy.
Choć sąd nie chce słuchać tych argumentów, to jednak niejasna jest postawa Wiktora P., który wezwał policję po tym, jak stał przed bankiem kiedy nadjechała Bożena Zalewska.
Zeznając przed sądem nie potrafił wyjaśnić, co tak naprawdę on, pochodzący ze Wschowy student uczelni we Wrocławiu robił tego dnia w Kłodzku.

Zeznał, że był u znajomego na placu Kościelnym. Ale nie wiedział, czy tam nocował czy nie. Tuż po wezwaniu policji skarżąc się telefonicznie na Bożenę Zalewską, udał się na pobliski dworzec kolejowy, gdzie spotkał licealistkę z Polanicy Zdrój. Nie zna jej imienia i nazwiska ale wręczył jakąś paczuszkę. Te zeznania są w aktach sądu w Kłodzku.
Bożena Zalewska wręczyła dziś również sędzi Joannie Hajduk orzeczenie Sądu Najwyższego, z którego wynika, że karze nie podlega osoba, która złamała przepis ruchu drogowego wynikający z postawionego znaku. Jeśli ten znak został błędnie postawiony.
W przypadku Bożeny Zalewskiej po zdarzeniu pod bankiem PKO BP znak został zmieniony, bo dyrektorzy PKO BP porozumieli się z Zarządem Dróg i władzami samorządowymi, uznając, że takich klientów jak Bożena Zalewska, przywożących gotówkę do banku należy chronić, umożliwiając im wjazd jak najbliżej drzwi placówki.

Do tej pory znak zezwalał na wjazd na ten teren, oprócz autobusom PKSu, również klientom baru Smaczek, do których Bożena Zalewska od wielu lat też się zalicza. Teraz mogą podjeżdżać przedsiębiorcy z gotówką.
Jak więc sędzia Joanna Hajduk zamierza spór o to, czy biznesmenka złamała przepis ruchu drogowego pod bankiem rozstrzygnąć?
Zdecydowała dziś na końcu rozprawy, że zwróci się do zarządców dróg, by szczegółowo określili, jakie przepisy obowiązywały w tamtym rejonie w dniu zdarzenia, to jest 12.09.2013 roku. Nie potrafiła wyznaczyć daty kolejnej rozprawy, gdyż zapowiedziała, że w razie potrzeby powoła również biegłego sądowego, by tę kwestię ustalił!
Być może warto byłoby poprosić o to przewodniczącego VI wydziału karnego Sądu Rejonowego w Kłodzku sędziego Mirosława Iżyckiego? W aktach prowadzonej przez niego sprawy są najprawdopodobniej już wszystkie niezbędne dowody w tej sprawie.
Sama Bożena Zalewska, ponieważ ma kopie tych dokumentów, we wtorek sama zaniesie je do akt sprawy prowadzonej przez sędzię Joannę Hajduk.
Tymczasem jednak decyzja sędzi Joanny Hajduk oznacza, że jej proces przeciwko biznesmence i miejscowej pracodawczyni będzie się toczył przez kolejne miesiące.
- To jest jakiś koszmar. Mam cały rok wyjęty z życiorysu. Zamiast prowadzić interesy i rozwijać firmę, najpierw policja a teraz wymiar sprawiedliwości doprowadza mnie do kolejnych ogromnych stresów - mówi bardzo zmęczona już Bożena Zalewska.
Do sprawy wrócimy w środę.
2025-02-06 10:58:32
Jazda pod prąd to jedno z najniebezpieczniejszych zachowań na drodze, to śmiertelne zagrożenie dla innych podróżujących!
2023-08-18 09:27:55
Zatrzymany obywatel Somalii, który według aktywistów był w bardzo złym stanie zdrowia, po zbadaniu go przez ratowników wstał, sam wsiadł do auta, a na placówce podczas wykonywanych czynności oświadczył, że chce jechać na Zachód Europy. Po raz kolejny przekonaliśmy się, jak łatwo manipulować informacją przekazując niesprawdzone i niewiarygodne komunikaty.
2023-07-27 09:43:35
Funkcjonariusze poszukują właściciela psa, który chcąc pozbyć się swojego pupila pozostawił go przywiązanego do drzewa. Wyczerpanemu czworonogowi pomogli policjanci.
2023-07-27 09:43:35
Funkcjonariusze poszukują właściciela psa, który chcąc pozbyć się swojego pupila pozostawił go przywiązanego do drzewa. Wyczerpanemu czworonogowi pomogli policjanci.
2023-07-27 09:43:35
Funkcjonariusze poszukują właściciela psa, który chcąc pozbyć się swojego pupila pozostawił go przywiązanego do drzewa. Wyczerpanemu czworonogowi pomogli policjanci.
2023-06-01 06:02:06
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu postawili zarzut znęcania nad zwierzęciem 45 – letniemu mieszkańcowi Oświęcimia. Mężczyzna do wymycia psa użył sprzętu oraz detergentów znajdujących się na bezdotykowej myjni samochodowej.
2023-06-01 05:24:19
Prudniccy kryminalni zatrzymali 49-latka podejrzanego o publiczne propagowanie symboli „Z” oraz „V” wspierających agresję Federacji Rosyjskiej na Ukrainę oraz nawołującego do nienawiści na tle różnic narodowościowych. Mieszkaniec powiatu prudnickiego usłyszał już zarzuty w tych sprawach. Za takie przestępstwa grozi do 2 lat więzienia. Wobec podejrzanego został zastosowany środek zapobiegawczy w postaci policyjnego dozoru.
2023-04-05 12:44:19
Policjanci wydziału kryminalnego lubińskiej komendy ustalili a następnie zatrzymali pięciu nieletnich w wieku 14-16 lat, którzy uczestniczyli w pobiciu 15-latka z Lubina. Jak ustalili funkcjonariusze, nastolatkowie zaatakowali swojego kolegę w jednym z parków na terenie miasta. Bili, kopali, a nawet grozili użyciem niebezpiecznych przedmiotów. Wszyscy zostali doprowadzeni do Policyjnej Izby Dziecka w Legnicy, a następnie czterech nastolatków, decyzją sądu, zostało umieszczonych w wyznaczonych młodzieżowych ośrodkach wychowawczych. Pod koniec marca br., policjanci zostali powiadomieni o pobiciu 15-letniego mieszkańca Lubina. Jak wynikało ze zgłoszenia, kilku uczniów zaatakowało pokrzywdzonego w jednym z parków na terenie miasta. Napastnicy zadawali ciosy rękami, a także kopali 15-latka. Na koniec grozili użyciem niebezpiecznych przedmiotów. Pokrzywdzony nastolatek doznał obrażeń głowy, które nie zagrażały jego życiu.
2023-04-05 12:44:19
Policjanci wydziału kryminalnego lubińskiej komendy ustalili a następnie zatrzymali pięciu nieletnich w wieku 14-16 lat, którzy uczestniczyli w pobiciu 15-latka z Lubina. Jak ustalili funkcjonariusze, nastolatkowie zaatakowali swojego kolegę w jednym z parków na terenie miasta. Bili, kopali, a nawet grozili użyciem niebezpiecznych przedmiotów. Wszyscy zostali doprowadzeni do Policyjnej Izby Dziecka w Legnicy, a następnie czterech nastolatków, decyzją sądu, zostało umieszczonych w wyznaczonych młodzieżowych ośrodkach wychowawczych. Pod koniec marca br., policjanci zostali powiadomieni o pobiciu 15-letniego mieszkańca Lubina. Jak wynikało ze zgłoszenia, kilku uczniów zaatakowało pokrzywdzonego w jednym z parków na terenie miasta. Napastnicy zadawali ciosy rękami, a także kopali 15-latka. Na koniec grozili użyciem niebezpiecznych przedmiotów. Pokrzywdzony nastolatek doznał obrażeń głowy, które nie zagrażały jego życiu.
2023-03-27 10:56:39
Świętokrzyski policjant nie był obojętny na los porzuconego psa i zaopiekował się nim zaraz po tym, gdy jego właściciel postanowił zostawić go na drodze i odjechać. Do zdarzenia doszło w czwartkowy poranek na terenie jednej z podkieleckich miejscowości. Właściciel czworonoga tego samego dnia usłyszał zarzut znęcania się nad zwierzęciem.
Blog Rutkowskiego30 sierpnia 2024